Sałatka z bulgurem i czerwoną porzeczką. Pyszna, orzeźwiająca letnia sałatka. Z dodatkiem fety oraz świeżych ziół. Nadająca się również jako danie do pracy, gdyż nie zmienia swej konsystencji nawet na następny dzień.
Zapraszam na sycącą, smakującą latem sałatkę. To również kolejna moja wariacja wykorzystania dodatku owoców w wytrawnym daniu. A skoro mamy środek lata, to grzechem byłoby nie wykorzystać czerwonej porzeczki :).
Bazą dla tej sałatki jest bulgur, który bardzo lubię, a moje jelita dobrze go tolerują. Tym samym po jego zjedzeniu odczuwam przyjemną lekkość. Nic jednak dziwnego, bo choć jest to kasza pszeniczna, to jest zdecydowanie bogatsza w wartości odżywcze niż zwykła pszenica. I tą różnice odczuwam na sobie.
Kasza bulgur jest popularna w krajach arabskich, więc też orientalnymi przyprawami wzbogaciłam tu jej smak…

Szafran, kolendra, kumin to przyprawy, które dodałam. Nie dominują smaku sałatki, ale smacznie podkreślają orientalny charakter kaszy.
A czymże by była letnia sałatka z orientalną nutą bez świeżych ziół? Wpadła więc tu obowiązkowo mięta i dla kontrastu bazylia. Już od dawna jestem zdania, że zdrowo nie oznacza nudno!
Czerwona porzeczka, oliwki i feta…? Na to jest jedna odpowiedź: Poproszę dokładkę!
Oczywiście jak na pełnowartościową sałatkę przystało, nie może zabraknąć tu białka, a feta dobrze ten składnik uzupełnia. Trochę dobrej oliwy z oliwek i tym sposobem sałatka z bulgurem i czerwoną porzeczką staje się ciekawą i smaczną opcją na lekką kolację lub wypełnienie naszego lunchboxu :).


1 komentarze
[…] już sałatka z truskawkami, czerwoną porzeczką, więc teraz czas na brzoskwinie. Swoją drogą, wraz z nektarynkami, moje ulubione owoce. Sałatka […]