Ciasto migdałowe z pomarańczą. Pyszne, bardzo aromatyczne, puszyste. Bez dodatku mąki, bo na samych mielonych migdałach. Wilgotne dzięki gotowanym pomarańczom. Jedno z moich ulubionych ciast „na szybko”, bo choć jest proste i szybkie, to jednak wyjątkowe w smaku.
Mielone orzechy to ceniony przeze mnie składnik ciast i świetny zastępnik mąki. Sprawia, że ciasto ma delikatne, ziarniste drobinki, nadając ciekawą teksturę. Bardzo ją lubię. Jest w niej coś wciągającego, dzięki czemu nie sposób poprzestać na jednym kawałku 😉 Do tego ciasto zyskuje na smaku i lekkości… Mmm, pyszna, słodka chmurka.
I na taką aromatyczną chmurkę Was zapraszam.

Obok mielonych migdałów mamy tu gotowane pomarańcze, które cudownie do nich pasują, nadając słoneczny, wakacyjny charakter ciastu, gdyż taki rodzaj ciasta jest klasyką hiszpańskich wypieków. Pamiętajcie jednak, aby użyte pomarańcze były jakości Bio. Używamy tu pomarańczy wraz ze skórką, więc ważne jest, aby była ona zdatna do jedzenia. Dalej mamy tylko jajka i cukier, nic więcej. Mimo to ciasto dobrze się kroi, nie kruszy, jest zwarte i za razem lekkie.
Puchowa migdałowo-pomarańczowa chmurka z przyjemnie chrupiącymi płatkami migdałowymi na wierzchu.
Świetnie smakuje jeszcze lekko ciepłe. Długo jednak utrzymuje świeżość, więc dobrze smakuje nawet na trzeci dzień. Ja przetrzymuję je po ostygnięciu w zamkniętym piekarniku.
Ciasto migdałowe z pomarańczą to pomysł na pyszny, lekki wypiek, który swym smakiem pozwala nam się poczuć jak na hiszpańskim Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy 😉 Co akurat w okresie zimowym staje się dodatkowym atutem.

Z przepisu z bloga aufgegabelt-foodblog ze zmienioną proporcją.
