Migdałowa komosanka ze smażonymi śliwkami. Pyszna alternatywa dla owsianki. Idealna na rozgrzanie w już zaczynające się chłodne poranki.
To pyszne danie niczym deser, ucieszy wielbicieli ciepłych, słodkich śniadań. A słodycz pochodzi tu jedynie ze śliwek. Jeśli lubicie owsiankę, to na blogu znajdziecie również śliwkową owsiankę. A następnie dla odmiany i zwiększenia różnorodności w diecie polecam spróbować tej oto komosanki, bo pamiętajcie, w przeciwieństwie do owsa – komosa ryżowa nie jest zbożem.

Do jej wykonania potrzebna będzie komosa, jogurt roślinny i masło z prażonych migdałów. A te już będziecie posiadać, jeśli przygotujecie wcześniej wspomnianą owsiankę ;). Możecie je również wykorzystać do przygotowania tego obłędnego hummusu czekoladowego! Wierzcie mi, masło z prażonych migdałów warto mieć w domu ;).
Z pewnością migdałowa komosanka ze smażonymi śliwkami z dodatkiem masła migdałowego i nutą cynamonu smacznie umili Wam poranek, a Wasze żołądki będą wdzięczne za ciepły posiłek na początku dnia.

Przepis
SKŁADNIKI:
- 60g komosy ryżowej
- ok 140g wody
- 3 łyżki jogurtu roślinnego (u mnie kokosowy)
- 1 łyżka masła z prażonych migdałów
- kilka śliwek
- cynamon
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
- Komosę ryżową płuczemy, wkładamy do garnka i zalewamy odmierzoną ilością wody. Zagotowujemy i gotujemy pod przykryciem na wolnym ogniu przez 20 minut
- . Opcjonalnie po 10-15 minutach, jeśli jest potrzeba, dolewamy odrobinę wody.
- Następnie, po tym czasie, zdejmujemy komosę z ognia, dodajemy masło migdałowe, mieszamy. Następnie dodajmy jogurt roślinny, znowu mieszamy.
- W międzyczasie śliwki myjemy, przekrawamy, wyciągamy pestki i kroimy jeszcze raz na pół. Wrzucamy na lekko rozgrzaną, suchą patelnię i podsmażamy kilka minut, aż zmiękną i puszczą lekko sok. W międzyczasie doprawiamy cynamonem.
- Gotową komosankę wykładamy do miseczki. Na wierzchu układamy podsmażone śliwki.
