Wegańskie naleśniki gryczane

przez Violetta
wegańskie naleśniki gryczane z dodatkiem siemienia lnianego

Wegańskie naleśniki gryczane. Czy to możliwe? I co najważniejsze, czy to może smakować? Otóż tak i jak najbardziej tak!! Te, na które Was zapraszam są delikatne, lekko puszyste, elastyczne. A smak wywarzony, nieco ostrzejszy, jednak w niczym nie przypominający kaszę gryczaną. Pasujący tak do słonego jak i słodkiego nadzienia.

Gryka to moim zdaniem niedoceniana roślina. Kojarzy nam się głównie z kaszą, którą podajemy do gulaszu. I właściwie na tym jej popularność się kończy. I jest t również zazwyczaj gryka palona, o intensywniejszym smaku, więc spotykam się  często z opinią, że gryka jest niesmaczna.

Polecam więc spróbować tej niepalonej. Owszem, nadal ma swój gryczany posmak, jednak jest już znacznie łagodniejszy. Łagodny na tyle, że taką grykę można również jadać na słodko. W formie śniadaniowej jako gotowana kasza lub płatki gryczane zamiast owsianki, gofrów czy właśnie naleśników.  Tak płatki jak i sama mąka są produkowane z gryki niepalonej (jeśli jednak znajdziecie z palonej nie polecam jej kupować).

wegańskie naleśniki gryczane, bardzo elastyczne.

A wegańskie naleśniki gryczane potrafią naprawdę dobrze smakować! Z moimi polubiłam się tak bardzo, że nawet rzadko nachodzi mnie ochota, aby przygotowywać te tradycyjne. Szczególnie wzmacnia to fakt, że po takich naleśnikach, nawet zjedzonych na słodko długo czuję się syta i nie mam nagłego spadku energii.

 

Elastyczne, cieniutkie, przypominjące francuskie crepes. Lekko orzechowe. Naleśniki z charakterem.

 

A same naleśniki swą strukturą wręcz nie odbiegają od tradycyjnych. Mimo, że są bez glutenu, bez jajek, na mleku roślinnym, wychodzą cienkie, delikatne i elastyczne. Ich smak jest niedominujący, lekko orzechowy. Cudownie będą się komponować na przykład z dżemem morelowym bądź świeżymi podsmażonymi morelami, kleksem jogurtu kokosowego i posiekanymi orzechami. Oj, gwarantuję, że tak podane znikną w mgnieniu oka! Z resztą każde inne słodkie nadzienie będzie tu również pasować. Podobnie jak słone. Ja polecam spróbować z pastą z awokado i suszonych pomidorów, do tego świeże kiełki, oliwki i rozgnieciona czerwona fasola z dodatkiem kuminu. Wyborne połączenie 🙂

wegańskie naleśniki gryczane z siemieniem lnianym, elastyczne i cienkie.

 

Spodobał Ci się przepis?
Pochwal się na Instagramie oznaczając mnie #smaczne_kadry lub @smaczne_kadry Z przyjemnością udostępnię Twoje wykonanie!

Może Cię również zainteresować

Zostaw komentarz