Puszyste placuszki na mącę gryczanej z czerwoną porzeczką zatopioną w cieście. Wielbiciele słodkich śniadań, którzy z jakichś powodów chcą bądź muszą unikać glutenu, będą zadowoleni . Oczywiście polecam spróbować je każdemu! Uzupełniając je o np. orzechy, świeże owoce, masło orzechowe na wierzchu powstaje naprawdę sycące śniadanie, a za takie urozmaicenie nasze jelita nam podziękują!
Mój talerz z placuszkami zawsze jest bogaty.
Uwielbiam polewać je jogurtem (najczęściej roślinnym) wymieszanym z masłem orzechowym, na które w danym momencie mam ochotę. Później dodaję owoce, również według preferencji i sezonu. Tu może to być czerwona porzeczka, maliny, borówki, ale również podsmażona śliwka czy jabłko, a na koniec dodaję siekane orzechy np. włoskie czy pistacje. Tak podane placuszki potrafią sycić na wiele godzin.
Lekkie jak chmurka z zatopioną czerwoną porzeczką. Idealne, aby zacząć pysznie dzień!
Z podanego przepisu wychodzi dosyć spora ilość placuszków. Z powodzeniem możecie je odgrzać następnego dnia, wykładając placuszki na suchą patelnię i pod przykryciem podgrzewać je na małym ogniu. Nawet odgrzewane smakują bez zarzutu. A gotowe śniadanie, które wymaga tylko podgrzania to często skarb!

Polecam również spróbować tych placuszków – Makowo cytrynowe placuszki na mące gryczanej

2
[…] Polecam także spróbować tej wersji – Puszyste placuszki na mące gryczanej z czerwoną porzeczką […]
[…] Puszyste placuszki na mące gryczanej z czerwoną porzeczką […]